PROKIT

Pleśń w surowym propolisie (kicie pszczelim)

PLEŚŃ W SUROWYM PROPOLISIE


Wprawdzie propolis ma właściwości hamujące rozwój wielu grzybów, to jednak w formie surowej może on być podatny na pleśnienie. Mogą się w nim również rozwijać różne gatunki drożdży, które również są grzybami.

Co zatem robić, aby uniknąć zapleśnienia surowego propolisu? Oto podstawowe zasady:

1)      Higiena w pracowni i miejscu przechowywania ramek. Wilgotność powietrza poniżej 70% i wentylacja. Te czynniki wpływają na ilość zarodników grzybów z jaką styka się propolis podczas skrobania.

2)      Ilość zanieczyszczeń stałych. Surowy propolis nigdy nie składa się wyłącznie z rozpuszczalnych w alkoholu żywic. Zawsze zawiera pewną ilość zanieczyszczeń: wosku, drewna, fragmentów martwych pszczół, oprzędów motylicy. Oczywiście im tych zanieczyszczeń mniej, tym lepiej. Optymalnie, jeśli zanieczyszczenie ogranicza się tylko do wosku. Tak jednak jest rzadko. A drewno, martwe pszczoły, czy zwłaszcza oprzędy i odchody motylicy stanowią doskonałą pożywkę dla pleśni. Zanieczyszczenie miodem z kolei sprzyja rozwojowi drożdży.

3)      Wilgotność. Wilgoć sprzyja rozwojowi grzybów. Jeżeli propolis jest suchy, nie będą się rozwijać. Wilgotność powietrza w pojemniku z propolisem nie powinna przekraczać 70%.Wilgoć do surowego propolisu może się dostać na wiele sposobów. Najczęściej jest wynikiem oczyszczania surowca na wodzie albo skraplania się wody na surowcu wyjętym z zamrażarki. Jeżeli oczyszczamy kit na wodzie (zimnej oczywiście), to następnie musimy go bardzo dobrze wysuszyć. Inaczej zapleśnieje. Jeżeli przechowujemy propolis w zamrażarce (co jest dobrym pomysłem), to powinien on znajdować się w szczelnym opakowaniu a po wyjęciu z zamrażarki nie otwieramy go, dopóki nie osiągnie temperatury otoczenia. Wilgoć z powietrza skropli się dzięki temu na opakowaniu, a nie na surowcu.

4)      Przechowywanie. Najbezpieczniej przechowywać propolis w zamrażarce. Unikamy wtedy wszelkich zagrożeń biologicznych – nie tylko pleśni, ale i barciaka (motylicy). Jeżeli jednak nie mamy takiej możliwości, to możemy ograniczyć mrożenie do kilku dni, a następnie przechowywać propolis w temperaturze pokojowej w szczelnych opakowaniach dbając, by wilgotność towaru nie przekraczała 70%

Przestrzeganie tych zasad powinno uchronić nasz propolis przed zapleśnieniem.

FB